1. Jego śmierć uświadomiła mi jak życie może być krótkie i jak szybko możemy umrzeć i to jest straszne

  2. ZACZĘŁAM MOWIC ŻE URATOWAŁ MI ZYCIE I ZE JESTEM MU ZA TO WDZIECZNA, ZACZEŁAM DZIEKOWAC ZE JEST W MOIM ZYCIU I WTEDY SIE USMIECHNAL I PRZYBIL ZE MNA PIATKE I ZNOWU MNIE PRZYTULIL

  3. Avicii zmarł w wieku 28 lat ... 2 8 l a t Przecież on miał kurwa całe życie przed sobą a zmarł w tak młodym wieku. Pamiętam jak zawsze słuchałam jego muzyki a teraz czuję ogromny żal, pustkę i smutek. Szkoda, wielka szkoda że już go z nami nie ma.

  4. Bądź bardzo młody, uzdolniony, sympatyczny, miej fanów i cudowne zycie- zgiń w wieku 28 lat Bądź szmaciskiem całe życie, skrzywdź 76545678 osób, żyj 98 lat Nigdy tego niesprawiedliwego, perfidnego świata nie zrozumiem. RIP Avicci.

  5. Śmierć jest przykładem tego, że życie celebryty, piosenkarza, aktora, osoby publicznej ma dwie strony. My widzimy tylko tą dobrą część, podczas gdy ta osoba może cierpieć dosłownie i w przenośni, a my nieświadomi niczego nic nie możemy z tym zrobić

  6. WYGRAŁAM ŻYCIE CZY WYGRAŁAM ZYCIE?